Udostępnij

5 Najczęstszych błędów w nakładaniu podkładu

Sprawdź co robić i czego nie robić, aby podkład leżał dobrze na Twojej skórze.

Podkład to kosmetyk, który ma za zadanie wyrównanie kolorytu skóry, zakrycie delikatnych nierówności kolorystycznych. Niestety, social media i youtubowe guru oraz przede wszystkim magazyny wypuszczające wyidealizowane, wyprasowane Photoshopem zdjęcia modelek i celebrytów sprawiły, że od pokładu oczekujemy zakrycia zmarszczek, usunięcia porów i przede wszystkim trwałości co najmniej 2 dni… Kończy się to tym, że wydajemy swoje pieniądze na kolejne buteleczki podkładów, których producenci obiecują 32-godzinną trwałość, pełne krycie i w zależności od mody – rozświetlenie lub totalny mat. A później nie używamy tego, bo podkład na cerze wygląda jak przyschnięty tynk 😉

W tym artykule opiszę 5 błędów, które większość kobiet popełnia podczas aplikowania podkładu

Błąd

Brak pielęgnacji

Usuwanie martwego naskórka i nawilżenie skóry to absolutna podstawa. Bez tego podkład będzie się ważył, rozwarstwiał albo spływał. Rozłóżmy sobie to na dwa oddzielne tematy.

Martwy naskórek usuwamy peelingiem. Raz na tydzień w zupełności wystarczy. Peeling może być ziarnisty (mechaniczny) lub enzymatyczny (wersja delikatniejsza, dla cer wrażliwych i naczynkowych). I nie, nie wystarczy jak zrobisz peeling u kosmetyczki raz na pół roku 😉

Martwy naskórek nie znika magicznie ze skóry, tylko zostaje na niej, po czym łączy się z sebum, potem i brudem. I tak sobie blokuje pory, co skutkuje zaskórnikami, gorszym wchłanianiem kremów, a nawet stanami zapalnymi – bo martwy naskórek to świetna pożywka dla bakterii i innych małych żyjątek.

Oczywiście poza peelingiem nie zapominaj również o odpowiednim doczyszczaniu resztek makijażu i brudu ze skóry – to jest jedna z najczęstszych przyczyn problemów z zaskórnikami i wypryskami.

A w przypadku makijażu, zalegająca warstwa martwego naskórka sprawia, że makijaż zbiera się w i na nim, przez co wygląda ciężko i „ciastkuje się”. Dlatego rób peeling regularnie 😉

Brak nawilżania skóry to kolejny powód, przez który podkład może brzydko wyglądać albo nie trzymać się na skórze. Jeśli cera jest odwodniona, będzie wsiąkała wilgoć z podkładu, przez co ten będzie wyglądał po kilku godzinach sucho. Może też pękać i rozwarstwiać się, rujnując przez to cały makijaż. No bo zważony podkład, nawet przy idealnie zrobionych oczach czy ustach, będzie przykuwał uwagę. Zdecydowanie tego nie chcemy.

Dodatkowo odwodniona, przesuszona cera będzie wydzielała więcej sebum, żeby spróbować zatrzymać dalsze przesuszenie. Dlaczego tak się dzieje?

Na naszej skórze funkcjonuje tzw. warstwa hydrolipidowa, odpowiedzialna m.in. za zapobieganie nadmiernemu wyparowywaniu wody z naskórka. Po umyciu twarzy (zakładam, że każda ta robi przed nałożeniem podkładu 😉) zaburzamy sobie tę warstwę (zmieniamy pH skóry i zdzieramy lipidową część warstwy działając na nią detergentem), przez co warstwa nie spełnia swojej funkcji i cera się wysusza. Kiedy warstwa lipidowa nie daje rady, to nasza cera zaczyna się ratować i wydziela tłuste sebum – żeby zatrzymać utratę wody.

Nie raz słyszałam od kobiet z cerą przetłuszczającą się, że one nie używają żadnego kremu pod podkład, bo mają wrażenie, że przez to nie trzyma się im podkład.

A prawda jest taka, że podkład zjeżdża przez nadmiar sebum, które wydziela się nadmiernie z powodu nieprawidłowej pielęgnacji skóry (albo jej braku).

Jedynie warto pamiętać, że krem nie może być zbyt tłusty – bo wtedy rzeczywiście brak trwałości będzie spowodowany kremem.

Jeśli Cię to nie przekonuje, zrób test – nałóż podkład na nieprzygotowaną, niewypeelingowaną skórę jednego dnia. Zanotuj, jak się zachowuje podkład. A następnego dnia przygotuj porządnie cerę wykonując peeling, tonizując ją oraz nawilżając i wtedy zobacz, jak wygląda i zachowuje się ten sam podkład w ciągu dnia. 😊

Błąd

Źle dobrany podkład do rodzaju cery

Mamy 3 główne rodzaje cer: suchą, mieszaną i tłustą. Najczęściej spotykam się z cerą mieszaną, która w strefie T się wyświeca i ma pootwierane pory, a po bokach twarzy zachowuje się jak cera normalna lub sucha.

Każda z 3 typów cer powinna używać innych podkładów. A jednak często spotykam się, z tym że kobieta z cerą mieszaną lub tłustą sięga po delikatne kremy BB, lub nawilżająco – rozświetlające podkłady, bo chce „lekki” makijaż bez maski….

Z kolei kobiety z cerą suchą sięgają po matowe, zastygające produkty, bo uważają, że te mają lepsze krycie…

Żeby było jasne:

  • cera sucha powinna kierować się w stronę podkładów nawilżających, kremów BB i naturalnych, satynowych lub rozświetlających formuł
  • cera mieszana powinna używać podkładów lekko zastygających, satynowych lub matowych, tych, które w obietnicach producenta mają przedłużoną trwałość. Zazwyczaj te podkłady oznaczone są jako „long-lasting”, „no-transfer”, mają oznaczenia godzin np. 24H. Mogą to też być kremy BB lub CC matowe.

To, że podkład jest trwalszy nie jest równoznaczne z jego mocniejszym kryciem, tylko formułą produktu, jego składnikami.

  • cera tłusta powinna używać matowych produktów, ewentualnie satynowych, ale pudrować je matowym pudrem i koniecznie tych, które mają oznaczenia „long-lasting”, „super stay” / „longstay” / „ultra wear” / „long wear” itp. Wszelkiego typu podkłady nawilżające nie mają szans się utrzymać w warunkach, w których wydziela się sebum. Sebum jest tłuste i tak jak olej – rozpuszcza delikatne formulacje, które nie zastygają odpowiednio na skórze. Cera tłusta jeśli chce delikatniejszego efektu, może użyć mniej podkładu, ale na pewno lżejsza formuła nie będzie dobrym rozwiązaniem, jeśli chcemy ładnie wyglądać

Błąd

Nieumiejętne nakładanie podkładu

Jeśli rozsmarowujesz podkład palcami jak krem, lub używasz gąbki jak pędzla i malujesz nią smugi na twarzy to Twój podkład ani nie będzie trwały, ani nie będzie miał krycia, a dodatkowo możesz podkreślić wszystkie suche miejsca, jakie masz na twarzy.

Trwałość

Żeby podkład był trwały musi być nałożony cienką warstwą i dobrze wprowadzony w skórę. Jeśli podkład będzie leżał na powierzchni skóry i nie zostanie doklepany, to łatwo będzie go zetrzeć. Dlatego czy nakładany palcami, czy gąbką, czy pędzlem – powinien być klepany, dociskany do skóry.

Krycie

Jeśli chcemy uzyskać większe krycie podkładu, poza jego doklepywaniem do skóry, trzeba nakładać go warstwowo. Można to porównać do nakładania farby na ścianę albo malowania paznokci. Najpierw nakładamy warstwę podkładową – która ma małe lub średnie krycie. Czekamy, aż delikatnie podeschnie i nakładamy drugą cienką warstwę, która pomimo tego, że jest cienka, to ma już zdecydowanie większe krycie.

I uwaga – drugą warstwę można nałożyć tylko tam, gdzie chcemy większe krycie. Nie trzeba nakładać drugiej warstwy wszędzie. Jeśli podkład został ładnie doklepany i połączony ze skórą, to druga warstwa też pięknie się wtopi.

Suche skórki

Jeśli podkład podkreślił suche skórki, to wiadomo, że popełniłaś błąd nr 1 😉, ale dlaczego się tak dzieje? Bo zadziera się podczas pocierania. Jeśli podkład jest dociskany, to również wszelkie suche skórki są dociskane i przyklejane do powierzchni skóry 😊

Błąd

Zbyt duża ilość podkładu

Ten punkt łączy się z poprzednim. Porównajmy to sobie do malowania paznokci lakierem utwardzalnym pod lampą UV. Jeśli nałożysz zbyt grubą warstwę, to lakier nie utwardzi się prawidłowo.

Dokładnie tak samo jest z podkładem. Jeśli nałożysz go zbyt dużo, nie będzie miał szans odpowiednio zaschnąć i nie będzie trwały (w przypadku podkładów zastygających, czyli bardziej trwałych. Przy nawilżających podkład po prostu będzie siedział grubo na skórze i będzie bardzo widoczny).

Błąd

Brak utrwalenia podkładu

Do utrwalenia podkładu służy puder, najlepiej sypki. Działa jak mąka na wyrabiane ciasto – jak użyjesz mąki, to ciasto się nie klei do stolnicy czy naczynia i na nim nie zostaje. Kiedy nie przypudrujesz podkładu i ten się klei – każde dotknięcie twarzy będzie skutkowało ścieraniem warstw podkładu, aż pod koniec dnia nie zostanie na Twojej twarzy praktycznie nic 😉

Dużo kobiet zarzeka się, że nie dotyka cery, po czym w trakcie jak rozmawiamy robią to nieświadomie 😉 każda z nas się drapie, opiera, czyści nos za pomocą chusteczki – puder zapewni trwałość i zabezpieczy makijaż.

Jednak za każdym razem, kiedy sięgniesz po puder, najpierw sprawdź delikatnie dotykając dłonią twarz, czy rzeczywiście się klei. Cery suche mogą być na tyle suche, że nie będą się kleić w ogóle i wtedy puder nie jest potrzebny, a wręcz może zaszkodzić tworząc suchą maskę. Cery mieszane mogą potrzebować pudru jedynie w strefie T – dlatego sprawdź zanim nałożysz 😉

Podkład to świetny kosmetyk, dzięki któremu wyglądamy dużo lepiej. Zakryje przebarwienia, wyrówna nierówny kolor cery, delikatnie optycznie ją wygładzi. Dlatego jeśli do tej pory miałaś z nim problem, to przeanalizuj ten artykuł i zastanów się, które z wymienionych w nim błędów mogły Cię dotyczyć.

A jeśli chciałabyś dowiedzieć się więcej o makijażu, o tym jak prawidłowo używać produktów i jak malować się zgodnie z Twoją cerą i kształtami twarzy, to zajrzyj również na mój Instagram lub sprawdź moją ofertę kursów makijażu

Udostępnij

Ania Tkaczyk
Ania Tkaczyk
Artykuły: 9

Jeden komentarz

  1. W trakcie poszukiwania w internecie pożądanych informacji trafiłam na ten artykuł. Wielu osobom wydaje się, że mają rzetelną wiedzę na poruszany przez siebie temat, ale często tak nie jest. Stąd też moje pozytywne zaskoczenie. Po prostu super artykuł. Będę polecał to miejsce i częściej wpadał, żeby zobaczyć nowe posty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *